MediaPaństwoPolitykaŚwiatTechnologie

Pracownicy Facebooka odchodzą z pracy, bo… Zuckerberg nie chce cenzurować Trumpa

Dwóch programistów Facebooka odeszło z pracy w ramach protestu

Jak informuje Reuter, z pracy w firmie Facebook odeszło dwóch programistów, a grupa innych pracowników zawiesiła na dobę swoją pracę. W ten sposób pracownicy zaprotestowali przeciwko… akceptowaniu przez firmę kontrowersyjnych wpisów prezydenta Donalda Trumpa.

Czarę goryczy miał przelać post „Kiedy zaczyna się grabież, zaczyna się strzelanie”, o zamieszkach w USA. Trump napisał w piątek 29 maja, że polecił Timowi Waltzowi, gubernatorowi stanu Minnesota, wysłanie na pomoc Gwardii Narodowej.

Looting leads to shooting, and that’s why a man was shot and killed in Minneapolis on Wednesday night – or look at what…

Opublikowany przez Donalda J. Trump Piątek, 29 maja 2020

Jako pierwszy wypowiedzenie złożył inżynier oprogramowania Timothy J. Aveni. Pracownik stwierdził, że nie może ciągle usprawiedliwiać zachowania Facebooka, a sama platforma ,,umożliwia politykom radykalizację ludzi i gloryfikowanie przemocy”. Aveni stwierdził, że posty Trumpa są rasistowskie, a Zuckerberg jest kłamcą, bo mimo obietnic nie zgodził się na ,,ograniczenie wypowiedzi, które nawołują do przemocy”.

Za każdym razem, jak Trump będzie eskalował przemoc, Facebook będzie przesuwał tę granicę coraz dalej, znajdując wymówkę za wymówką. Od piątku spędziłem dużo czasu na próbie zrozumienia decyzji o nieusuwaniu rasistowskiego posta Trumpa i doszedłem do wniosku, że Facebook jest współwinny rozpowszechniania nienawiści. (…) Boję się o swój kraj i nie będę dłużej tego usprawiedliwiać.

I'm resigning from my job at Facebook. For years, President Trump has enjoyed an exception to Facebook’s Community…

Opublikowany przez Timothego J. Aveniego Poniedziałek, 1 czerwca 2020

Zuckerberg nie zgadza się na usuwanie wpisów Trumpa

Podczas wtorkowej wideokonferencji, Mark Zuckerberg powiedział swoim pracownikom, że nie zmieni zdania i nie będzie kwestionował kontrowersyjnych wpisów Donalda Trumpa. W rozmowie z agencją Reuters, Andy Stone, rzeczniczka firmy zdradziła, że Zuckerberg widząc zdenerwowanie współpracowników próbował znaleźć „trzecie wyjście” między pozostawieniem a skasowaniem postu Trumpa. Ostatecznie uznał, że post ten „nie nawołuje do przemocy”, a decyzja o tym była „trudna, ale słuszna”.

Na reakcję pracowników nie trzeba było długo czekać. Po decyzji Zuckerberga, z pracy odszedł programista Owen Anderson. Były pracownik napisał na swoim Twitterze, że nie może już dłużej wspierać polityki i wartości Facebooka, z którymi zdecydowanie się nie zgadzam. Stwierdził również, że jest dumny ze swojej decyzji.

Mark Zuckerberg odniósł się w niedzielę do śmierci Afroamerykanina George’a Floyda. Zabicie Floyda podczas policyjnej interwencji jest przyczyną wybuchu zamieszek w całych Stanach Zjednoczonych. Właściciel Facebooka zapowiedział, że przeznaczy 10 mln dolarów na organizacje, które walczą z dyskryminacją rasową.

Źródło: WirtualneMedia

Tagi
Pokaż więcej

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close