GastronomiaKultura i sztukaPolitykaPolskaTurystyka

W Wadowicach organizują konkurs jedzenia kremówek na czas. No i się zaczęło…

Kremówki solą w oku

W Wadowicach ruszają zapisy na pierwsze w historii „Zawody w jedzeniu kremówek papieskich“. Zaplanowano je na wtorek, 25 sierpnia. Impreza odbędzie się na wadowickim rynku. Wystarczy tylko się zapisać do konkursu, przyjść na plac Jana Pawła II i zjeść jak najwięcej ciastek albo – albo w drugiej wersji – zrobić to w jak najkrótszym czasie. Podobnych konkurencji ma być kilka, między innymi zawody grupowe dla rodzin.

Pomysłodawca, lokalny przedsiębiorca, znany z prowadzenia mini zoo w pobliskim Inwałdzie, ma wobec tego wydarzenia ambitne plany:

Impreza ta przyczyni się do rozpowszechniania dziedzictwa kulturowego.

I faktycznie, impreza zrobiła szum jak mało co. Sęk w tym, że chyba nie o taki rozgłos chodziło. Część mieszkańców domaga się od burmistrza, by ten zakazał organizacji na rynku konkursu jedzenia kremówek na czas. Mówią o „lewackiej prowokacji” i „obrazie uczuć religijnych”. Nie ukrywają, że liczą, iż burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński, który jest też politykiem Prawa i Sprawiedliwości, stanie w tej sprawie po ich stronie. Jak twierdzi Marcin Gładysz, lokalny komentantor życia publicznego, jeden z twórców kanału na Youtube „Przecież to Jasne”:

Wadowice mają jako patrona św. Jana Pawła II. I choćby to powinno sprawić, że burmistrz nie powinien wydać zgody na organizowanie na Rynku, w ramach setnej rocznicy urodzin, imprezy rodem z jakieś zapyziałej wiochy.

Inni zapowiadają nawet oprotestowanie w wadowickim ratuszu zgody na organizację takiego wydarzenia na terenie należącym do gminy. Nie wykluczają też zawiadomienia policji o obrazie uczuć religijnych przez organizatorów, gdyby impreza doszła do skutku.

Zjedzono papieża

To nie pierwszy taki przypadek w tym mieście. W 2018 r. mieszkanka Wadowic zawiadomiła policję o obrazie uczuć religijnych. Według niej miało do tego dojść podczas uroczystości z okazji 98. rocznicy urodzin Jana Pawła II, kiedy to wiceburmistrz Wadowic Ewa Całus pokroiła tort z wizerunkiem Jana Pawła II i rozdała go mieszkańcom podczas miejskich uroczystości. „Zjedzono papieża” – bulwersowało się wielu ludzi. Sprawę po kilku miesiącach umorzono, ostatecznie nie dopatrując się przestępstwa.

Tym razem jednak wadowicki magistrat odcina się od „zawodów w jedzeniu kremówek”. Zapewniono, że jest to inicjatywa prywatna a Urząd Miejski nie jest ani organizatorem konkursu ani też nie objął tego wydarzenia patronatem. Blokady imprezy przez ratusz raczej jednak nie będzie:

Nie ma żadnych podstaw do tego, by odmówić organizatorom zezwolenia na korzystanie z płyty rynku. To byłoby absurdalne. W ostatnich latach było tu sporo różnych wydarzeń, za którymi stały różne podmioty.

Konkurs i tak może się nie odbyć. Wszystko z powodu pandemii koronawirusa. Dopiero pod koniec tego tygodnia okaże się, czy sanepid wyda rekomendację na przeprowadzenie tej imprezy.

Źródło: Gazeta Krakowska

Tagi
Pokaż więcej

Polecane artykuły

2 Komentarze

  1. „Konserwatyści” którzy wszędzie doszukują się ataków na polskość lub obrażania uczuć religijnych niczym się nie różnią od „postępowców” którzy wszędzie widzą mowę nienawiści, homofobię, rasizm itp.
    Nie mam zielonego pojęcia w jaki sposób ta impreza ma obrażać uczucia religijne, ja jestem wierzący i sam zaczynam mieć dość różnych religijnych szurów i snowflakeów którzy wszędzie widzą ataki na religię itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close