NaukaŚwiatZdrowie i medycyna

Dżuma w Mongolii. Rosja rozpoczyna masowe szczepienia. Co jeszcze przyniesie ten rok?

Dżuma w Mongolii

Najwidoczniej pandemia koronawirusa to nie wszystko, co może nas spotkać w tym roku. Rosja rozpoczyna masowe szczepienia przeciwko dżumie dymieniczej na niebezpiecznych obszarach w pobliżu granicy z Mongolią.  Decyzję podjęto po wykryciu ogniska choroby w dwóch okręgach – Ovyursky i Mongun-Taiginsky – odległej górskiej republiki na Syberii. W obu okręgach prowadzona jest duża kampania dezynfekcyjna na terenie ponad 340 km2, mająca na celu zabicie zarażonych dżumą pcheł .

Okręg Ovyursky jest szczególnie wrażliwy, ponieważ w głównej osadzie Khandagayty mieszka ponad 3 000 mieszkańców. Tutaj pracownicy oddziału epidemiologicznego w trybie pilnym przeprowadzili dezynfekcję barier, oczyszczając 4 000 hektarów wokół wioski.

W celu zaszczepienia mieszkańców osady wysłano ponad dziesięciu lekarzy. Na innym obszarze osiem obozów pasterskich z 51 osobami, w tym 16 dzieci, uznano za poważnie zagrożone zakażeniem.

Akcja na Syberii jest następstwem dwóch zgonów spowodowanych dżumą dymieniczą w Mongolii Wewnętrznej w Chinach. Wcześniej 15-letni chłopiec zmarł w wyniku dżumy, po tym jak wcześniej zaraził się od zainfekowanego świstaka. Jak informowało BBC, władze Mongolii wydały apel o zaprzestanie polowań na świstaki i niespożywanie ich mięsa.

Czarna śmierć

Dżuma dymienicza (jedna z odmian dżumy), zwana w średniowieczu „czarną śmiercią”, jest chorobą bardzo zakaźną i często śmiertelną. Choroba wywoływana jest przez bakterie przenoszone przez pchły żyjące na dzikich gryzoniach, takich jak świstaki. Według Światowej Organizacji Zdrowia, jeśli nie zostanie na czas zdiagnozowana i leczona, może zabić dorosłego człowieka w mniej niż 24 godziny.

Dżuma występuje w trzech postaciach: dymieniczej, płucnej i posocznicowej (septycznej). Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ta pierwsza jest najbardziej rozpowszechniona. Za najgroźniejszą uznaje zaś dżumę płucną, którą WHO nazywa „najbardziej złośliwą”. Objawy postaci dymieniczej i płucnej są podobne – bóle głowy, gorączka, dreszcze i skrajne wycieńczenie.

Dżumie dymieniczej towarzyszą powiększone, zabarwione na czarno węzły chłonne, stąd też tradycyjna nazwa choroby – „czarna śmierć”, pochodząca z czasów epidemii, która w XIV wieku zdziesiątkowała ludność Europy. Z kolei postaci płucnej mogą towarzyszyć: zapalenie płuc, kaszel, bóle w klatce piersiowej oraz trudności z oddychaniem.

W listopadzie ubiegłego roku w Mongolii Wewnętrznej wykryto cztery przypadki dżumy, w tym dwa – dżumy płucnej, groźniejszej odmiany tej choroby. W Chinach w latach 2009-2018 zdiagnozowano 26 przypadków dżumy, w tym 11 śmiertelnych.

Źródło: Siberiantimes

Tagi
Pokaż więcej

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close