Ochrona środowiskaPolskaPrawoRynek pracyTechnologieTelekomunikacja

Orange zwolniło pracownicę po donosie, że w wolnym czasie jest myśliwym? Kto tu kłamie?

Zwolnienie za… hobby?

O zdarzeniu poinformowała strona należąca do organizacji Ludzie Przeciw Myśliwym, zrzeszającej przeciwników polowań. To właśnie aktywiści tej organizacji wysłali donos na jedną z pracownic Orange, która pochwaliła się na swoim facebooku zdjęciem z polowania. W najnowszym poście poinformowali, że donos przeciwko kobiecie okazał się na tyle skuteczny, że została wyrzucona z pracy.

Mamy potwierdzoną informację, że nasza myśliwska „gwiazda” już przestała pracować w firmie Orange. Mamy też zapewnienie, że nie dostanie w tej firmie więcej pracy.

– czytamy.

CHWALIŁA SIĘ ZABIJANIEM ZWIERZĄT – JUŻ NIE PRACUJE W ORANGEMamy potwierdzoną informację, że nasza myśliwska "gwiazda"…

Opublikowany przez Ludzie Przeciw Myśliwym – Ujawniamy Przestępstwa Myśliwych Czwartek, 24 września 2020

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy przeciwników polowań, którzy jednak stają po stronie zwolnionej kobiety. Zwracają uwagę, że myślistwo nie powinno być powodem do zwolnienia, a Orange powinno ponieść z tego tytułu konsekwencje.

Ok, fajnie… Wylobbowaliście na korpo zwolnienie pracownika za to, że nie zrobił nic niezgodnego z prawem? Super… nie ma to jak komuś życie zniszczyć za legalne hobby. Chyba założę jakaś fundację, która będzie takim sytuacjom mówiła „nie”.

– pisze pan Mateusz.

Nie jestem za myślistwem, nie grzeje mnie wcale, jednak mam nadzieję że prawnicy tej pani zedrą z was ostatnie skarpetki. Jeśli nie udowodnicie jej działanie wbrew prawu. A nie udowodnicie. A słowo dla Orange, właśnie zastanawiałem się nad zmianą operatora, na pewno nie będzie to firma, która zwalnia pracowników pod presją nielegalnych nacisków. PS. Donosicielstwo miało się dobrze w systemach totalitarnych.

– dodaje pan Adam.

Orange nie wystosowało oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, ale firma wypowiedziała się w komentarzach na swoim fanpage. Jak przekonują, pracownica nie pracuje u nich już od zeszłego roku, a prywatne życie pracowników nie ma wpływu na ich stan zatrudnienia. Czy Orange pozwie fundację?

Ruchy antyłowieckie odcinają się od donosicieli

Rok temu ruch Warszawiacy Przeciw Myśliwym jednoznacznie odciął się od fundacji Ludzie Przeciwko Myśliwym i żeby się z nią nie kojarzyć zmienił nazwę na Warszawski Ruch Antyłowiecki. Jak dodały ruchy antyłowieckie, wspomniana fundacja swoją nieuczciwością ,,szkodzi wizerunkowi całego ruchu”.

Fundacja wykorzystuje cudze materiały, kadrując filmy z zagranicznych stron i umieszcza je jako własne. Wielokrotnie zdarzały się przypadki podpisywania się przez LPM pod naszymi akcjami, podawaniem w komentarzach swojego numeru konta do wpłat oraz przypisywanie sobie zasług realnie działającego ruchu antyłowieckiego, z którym Fundacja w żaden sposób nie współpracuje.

Jak informuje Warszawski Ruch Antyłowiecki, nie wiadomo, gdzie trafiają darowizny, a fundacja nie przedstawia sprawozdań finansowych. Czytamy też, że przeciwko prezesowi fundacji toczą się sprawy sądowe, a azyl dla lisów, rzekomo przez nią prowadzony, nie istnieje.

Ścigamy sadystów, uwalniamy lisy które przeznaczone są na śmierć, organizujemy blokady polowań, walczymy z myśliwską mafią. Nie stosujemy przemocy, używamy metod zgodnych z prawem ale jesteśmy piekielnie skuteczni. Jest nas już ponad 150 000 to więcej niż myśliwych w Polsce. Razem rozprawimy się w końcu z mafią sadystów znęcających się nad zwierzętami.

– piszą na swojej stronie aktywiści z fundacji.

O nieuczciwości fundacji już rok wcześniej informowano na profilu Wrocławianie Przeciwko Myśliwym, który też zmienił nazwę na Wrocławski Ruch Antyłowiecki. Pisano wtedy, że nie ma dowodów na prowadzenie statutowej działalności przez fundację i „nikt nie kojarzy działaczy LPM”. Pod niemal każdym postem na stronie znajduje się numer konta i zachęta do wpłacania darowizn.

Źródło: Facebook

Tagi
Pokaż więcej

Polecane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close