PaństwoPolskaPrawoZdrowie i medycyna

Ponad 2 tysiące nowych zakażeń! Jutro 6 milionów Polaków trafi do czerwonych i żółtych stref

Druga fala pandemii

Można to już powiedzieć oficjalnie: druga fala pandemii dotarła do Polski! Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 2 292 przypadkach zarażenia koronawirusem. To smutny rekord i największy wynik od początku pandemii. W samej Małopolsce służby wykryły 282 przypadki. W województwie mazowieckim było to 246 przypadków, a w pomorskim 228. Niestety nic nie wskazuje na to, że cokolwiek w tej sprawie zmieni się na lepsze.

Jak poinformował na czwartkowej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski, przez najbliższe dwa tygodnie niższych wyników nie powinniśmy się spodziewać. Tego samego dnia w Rządowym Centrum Legislacji pojawił się projekt rozporządzenia dotyczącego żółtych i czerwonych stref, a w nim pełna lista proponowanych powiatów. Od soboty 3 października w strefach pojawią się między innymi duże miasta.

Do strefy czerwonej trafią takie powiaty jak: aleksandrowski i żniński z województwa kujawsko-pomorskiego, białostocki z województwa podlaskiego, działdowski z województwa warmińsko-mazurskiego, gostyński, krotoszyński i międzychodzki z województwa wielkopolskiego, głubczycki w województwie opolskim, kartuski i miasto Sopot z województwa pomorskiego, kłobucki z województwa śląskiego, limanowski, myślenicki, nowotarski i tatrzański w województwie małopolskim oraz łęczyński w województwie lubelskim i powiat otwocki. W sumie 16 powiatów wraz z miastem Sopot.

Jeszcze szerszy jest  obszar, który będzie od najbliższej soboty strefą żółtą. To powiaty takie jak: bartoszycki, iławski i nidzicki w województwie warmińsko-mazurskim, bełchatowski, piotrkowski i wieluński w województwie łódzkim, brzeski i oleski w województwie opolskim, bytowski, gdański, kościerski, nowodworski, pucki słupski i wejherowski w województwie pomorskim wraz z miastami Gdańsk i Gdynia.

Do tego obszar obejmuje powiat dębicki i mielecki w województwie podkarpackim oraz miasto Rzeszów. Strefa żółta to również powiat janowski w województwie lubelskim, kielecki i miasto Kielce, nowosądecki i miasto Nowy Sącz, suski i wadowicki. Stefą żółtą objęty ma być też Szczecin. Do tego powiat ostrowski i wolsztyński w województwie mazowieckim, trzebnicki w województwie dolnośląskim i wysokomazowiecki w województwie podlaskim.

Jak wynika z wyliczeń portalu Money, do strefy czerwonej trafi w sumie 1,5 miliona osób, a do strefy żółtej trafi 4,4 miliona osób. W sumie mocniejsze obostrzenia dotkną 5,9 miliona osób.

Fot. MZ

Jakie obostrzenia?

W strefie czerwonej obowiązuje bezwzględny zakaz organizowania kongresów, targów, a wydarzenia sportowe mogą być organizowane wyłącznie bez publiczności. W strefach żółtych widowiska sportowe obejrzy maksymalnie 25%. widzów. Podobnie wygląda sytuacja z wydarzeniami kulturalnymi. W strefie czerwonej są zakazane, w strefie żółtej obowiązuje ograniczenie liczby uczestników do 25% publiczności.

W strefie żółtej i czerwonej nie zmieniają się za to zasady dotyczące działalności aquaparków i basenów. Podobnie jest w przypadku hoteli – mogą być otwarte w pełnym wymiarze. Za to w siłowniach z kolei może być 1 osoba na 10 metrów (strefa czerwona) i 1 osoba na 7 metrów (strefa żółta).

Przy tak dużej części kraju możemy można mówić wręcz o „małym lockdownie”. Niedługo w obu strefach trzeba będzie nosić maseczki w przestrzeniach otwartych. Dziś jest to wymagane wyłącznie w strefach czerwonych. Zmiany dotkną też wesela. W strefie czerwonej ograniczenie liczby gości to 50 osób, w żółtej 75 osób, a w zielonej 100 osób. W strefie czerwonej puby i restauracje będą zamykane o 22. Zmiany wejdą w życie najprawdopodobniej w połowie października. Na razie jednak zmiany są na etapie planowania.

W tej chwili rozporządzenie będzie w konsultacjach społecznych, to będzie ok. tygodnia, później będzie tydzień vacatio legis i mniej więcej przewidujemy, że te obostrzenia wejdą ok. 15 października. Chcemy dać ten czas na przygotowanie ewentualnych imprez rodzinnych, żeby ich organizatorzy o nich wiedzieli.

– tłumaczył wiceminister.

Brakuje łóżek

Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, osoby zakażone w tej chwili zajmują 2,5 tysiąca łóżek w szpitalach. Rekordowa liczba pacjentów jest również wspierana przez respiratory. W tej chwili takiej pomocy potrzebuje 159 osób, czyli blisko dwa razy więcej niż tydzień temu.

W wielu szpitalach już teraz brakuje łóżek. Taka sytuacja jest w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Kilka dni temu skończyły się miejsca dla zakażonych koronawirusem na intensywnej terapii, a dziś także na innych oddziałach.

W Krakowie na razie nie doszło do sytuacji, w której zakażeni pacjenci byliby odsyłani spod drzwi szpitala do innych placówek i krążyli po województwie. Lekarze starają się informować o braku miejsc na etapie rozmów telefonicznych. Dziennie odbierają nawet kilkadziesiąt telefonów z pytaniem o możliwość przyjęcia pacjenta zakażonego wirusem Sars-CoV-2 i alarmują, że liczba łóżek w szpitalach w województwie musi zostać natychmiast zwiększona.

Kolejne kraje po UK wprowadzają kwarantannę dla przyjeżdżających z Polski!

Źródło: Money

Tagi
Pokaż więcej

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close