GospodarkaPaństwoPolitykaPolskaPrawoZdrowie i medycyna

Rząd szykuje się na pełny lockdown! No w końcu Sasin powiedział, że nie będzie…

Będzie lockdown?

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na rządowe źródła, jeśli do piątku gwałtowny wzrost zachorowań nie zwolni, w Polsce zostanie wprowadzony pełny lockdown. Pod uwagę brany jest między innymi całkowity zakaz poruszania się poza domem, z wyjątkiem dojazdów do pracy, czy całkowicie zdalna oświata.

Zamknięcie szkół miało wyłączyć jeden z istotnych czynników mobilności społecznej, gdyby Polacy chodzili codziennie do teatru, to byśmy musieli je zamknąć. A decyzja dotyczy klas 4–8, gdyż ograniczenia dotyczące mniejszej liczby klas spowodowałyby kłopoty logistyczne dla szkół.

– cytuje swojego informatora „DGP”.

To, czy pełny lockdown zostanie wprowadzony, będzie zależało od tempa przyrostu nowych zachorowań. Decyzja ma zapaść do piątku, czyli tuż przed dniem Wszystkich Świętych, który oznacza wzmożony ruch na cmentarzach.

Chociaż rządzący unikają tego określenia, de facto w piątek ogłoszono częściowy lockdown. Od soboty cały kraj jest objęty czerwoną strefą, co oznacza paraliż niektórych gałęzi gospodarki. Zamknięte są lokale gastronomiczne, puby i kawiarnie. Nie mogą działać też baseny czy kluby fitness. Nie odbywają się także wesela.

Wprowadzono zakaz zgromadzeń powyżej 5 osób (z wyjątkiem osób, które mieszkają razem) oraz program ochrony seniorów, zachęcając seniorów powyżej 70. roku życia do pozostania w domu. Zamknięte zostają sanatoria. Uczniowie klas IV-VIII szkoły podstawowej przeszli na nauczanie zdalne. Wprowadzono zakaz samodzielnego przebywania poza domem dla dzieci do 16 lat w godzinach 8-16.

Minister Zdrowia też chce lockdownu

W rozmowie z „Faktem” minister zdrowia Adam Niedzielski oznajmił, że kolejny lockdown jest całkiem prawdopodobny.

Jeśli dalej będziemy obserwować wykładnicze tempo wzrostu liczby zakażeń, będę namawiał premiera do całkowitego lockdownu. Łóżek nie da się dokładać w nieskończoność.

– stwierdził Niedzielski.

Zdaniem szefa resortu kluczowe będą najbliższe dni. Według niego, jeśli rządowe obostrzenia zadziałają, lockdow nie będzie potrzebny i należy spodziewać się wypłaszczenia epidemii.

Przygotowujemy się do sytuacji według scenariusza, w którym przyrost liczby zakażeń jest wykładniczy. To może znaczyć 20-25 tys. zakażeń dziennie pod koniec tego tygodnia. Ale jeśli zadziałają obostrzenia wprowadzone dwa tygodnie temu, tempo powinno wyhamować. Będziemy to wiedzieć pod koniec tego tygodnia. Ten tydzień będzie bardzo ważny z punktu widzenia dalszego biegu wypadków.

– dodał Niedzielski.

Internauci przypominają, że Jacek Sasin zapewniał w sierpniu na antenie TVP Info, że powrotu do lockdownu nie będzie. W kontekście „sukcesów” wicepremiera można się spodziewać, że jednak do niego dojdzie.

Źródło: DGP, Fakt

Tagi
Pokaż więcej

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close