BankowośćPaństwoPolska

Polska trafiła do elitarnego grona

Rząd odda mniej, niż pożyczył. Udało się sprzedać obligacje z ujemnym oprocentowaniem.

Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje nominowane za 200 milionów euro – podano w komunikacie. W przeliczeniu to ponad miliard złotych. Niby nic specjalnego i kwota też nie jest olbrzymia jak na poziom finansów państwa. Jest jednak coś, co może szokować.

Chodzi o oprocentowanie. Rząd chciał sprzedać papiery z oprocentowaniem zerowym, inaczej mówiąc chciał pożyczyć pieniądze i nic za to nie zapłacić. Śmiały plan? Okazało się, że nie dość, że nic nie zapłaci, to jeszcze nawet dostanie za to pieniądze. Popyt był na tyle wysoki, że oprocentowanie okazało się ujemne, czyli Polska odda mniej niż pożyczyła.

Sprzedaż akcji z ujemnym oprocentowaniem oznacza, że trafiliśmy do grona państw w którym znajduje się: Szwajcaria, większość państw strefy euro z Niemcami na czele i Japonia.

O co chodzi z ujemnym oprocentowaniem?

Dlaczego ktoś dał nam pieniądze i oczekuje, że oddamy mu mniej? Gdzie tu logika? Teoretycznie na zysk może liczyć inwestor, który dysponuje dolarami i spodziewa się wzrostu kursu euro. Ale to przede wszystkim konsekwencja polityki EBC.

Stopa oprocentowania depozytów w EBC, czyli nadmiernych rezerw banków komercyjnych (nadwyżka płynności) trzymanych na rachunku bieżącym w Eurosystemie (EBC i banki centralne państw strefy euro) jest niższa od zera od 2014 roku. Banki zamiast płacić za trzymanie pieniędzy w banku centralnym, wolą kupić obligacje bezpiecznych rządów, za które zapłacą mniej. W 2018 roku niemieckie banki zapłaciły EBC 2,4 miliarda euro odsetek za środki zdeponowane na swoich rachunkach.

Tak czy inaczej, na podobne warunki trzeba sobie zasłużyć. Polska gospodarka jest na tyle silnie powiązana ze strefą euro, że notowania złotego niewiele od wspólnej waluty odbiegają. Ryzyko straty na złotym najwyraźniej oceniane jest jako niskie. A finanse państwa mają być w tym roku zrównoważone, co dodatkowo upewnia inwestorów, że za rok dostaną pieniądze z powrotem.

Źródło: BIPolska

Tagi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close