Przez podatek cukrowy zapłacimy więcej? Producent odpowiada.
Biuro prasowe Coca-Coli zapowiada podwyżki.

Planowany podatek cukrowy spowoduje wzrost cen napojów na rynku. Firma Coca-Cola Company twierdzi, że ich produkt może podrożeć nawet dwukrotnie.
4 lutego 2020 roku rząd przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia, dotyczący tzw. podatku cukrowego. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier oraz produkty alkoholowe o małej pojemności, nazywane małpkami. Według Ministerstwa Zdrowia ruch ten ma na celu zniechęcenie Polaków do sięgania po słodkie napoje, co ma przełożyć się na poprawę ich zdrowia.
W rozmowie z Rzeczpospolitą, Izabela Morawska z biura prasowego Coca-Coli informuje, że w przypadku najtańszych marek wzrost cen może wynieść nawet 100 proc. Dodatkowo, Coca-Cola poinformowała, że wszystkie produkowane napoje podrożeją o średnio 30 proc., a te objęte podatkiem o nawet 50 proc.
Funkcjonowanie podatku cukrowego w innych krajach
Tzw. sugar tax obowiązuje już m.in. w Wielkiej Brytanii. Wprowadzając go, rząd Zjednoczonego Królestwa prognozował spadek konsumpcji cukru i redukcję zawartości cukru w produktach o 20%. Założenia nie sprawdziły się.
Wkręciłem się w ten pomysł podatku od cukru(!) Jak zdziałał podatek od cukru w UK? Brytyjski NFZ planował osiągnąć redukcję zawartości cukru w produktach o 20%. Przez trzy lata udało się osiągnąć… 2,9% spadek. @a_niedzielski, @SzczurekZelazko #NieCukrz https://t.co/H7iBJCnlaY pic.twitter.com/bVUAZfXC01
— Piotr Palutkiewicz (@p_palutkiewicz) September 29, 2019
Kto najbardziej straci na podatku cukrowym?
Bez wątpienia, przedsiębiorcy zastosują mechanizm przerzucenia podatku w dół, na konsumentów. Oznacza to, że za popularne napoje zapłacimy więcej. Z wyliczeń Rzeczpospolitej wynika, że podatek cukrowy może przynieść dodatkowe 2 miliardy złotych do budżetu państwa. Dodatkowo, analitycy twierdzą, że na podatku najbardziej stracą mali producenci:
Międzynarodowe koncerny, jak Coca-Cola czy Pepsi, będą miały łatwiej. Mierzyły się już z tym tematem na innych rynkach, od Francji po Meksyk. Nawet tak duże polskie firmy jak Maspex będą miały trudniej, nie mają w tym doświadczenia
Czytaj też: To już pewne! Kolejny podatek za rogiem.
Źródło: Rzeczpospolita