HandelKultura i sztukaPaństwoPolitykaPolska

Polska branża wydawnicza chce… interwencyjnego skupu książek przez państwo

Wydawnictwo Biały Kruk opublikowało petycję do prezydenta i wicepremiera.

Twórcy apelu przekonują, że z powodu pandemii koronawirusa, branża wydawniczo-księgarska “stoi w obliczu zapaści”. Ratunkiem dla niej miałby być państwowy skup interwencyjny książek. Ich zdaniem, pozwoli to na uratowanie nie tylko całej branży, ale również całego czytelnictwa w Polsce.

Autorzy przypominają obietnicę wicepremiera Piotra Glińskiego, który ogłosił, że państwo przeznaczy 4 miliardy złotych na wspomożenie kultury w czasie epidemii koronawirusa. Zauważają, że sama branża wydawniczo-księgarska otrzyma jednak “zaledwie” 20 milionów złotych. Przedstawiciele branży twierdzą, że to stanowczo za mało, a jedynym ratunkiem może być interwencyjny skup książek.

Tak nie może być. Branża wydawniczo-księgarska jest szczególnie zagrożona i szczególnie potrzebująca, ponieważ od dawna jest tragicznie niedoinwestowana i zaniedbana.

Skup miałby dotyczyć wyłącznie ,,książek wartościowych” i tylko tych, które zostały napisane przez Polaków. Ponadto zakupione przez państwo utwory, musiałyby mówić o ,,naszej kulturze, o tradycji i wierze, o wielkich Polakach”. Dodatkowo mowa tutaj też o dziełach literackich, książkach dla dzieci i pracach popularno-naukowych.

Autorzy zaznaczają z całą stanowczością, że zakup nie może dotyczyć erotyki. Zezwalają jednak też na skup obcojęzycznych wersji książek, ale tylko jeśli opowiadają o ,,historii i dniu dzisiejszym Polski, pięknie naszego kraju i naszego kulturowego dziedzictwa”.

Listę swoich propozycji, wydawnictwa powinny niezwłocznie wysłać do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a samo ministerstwo szybko je przeanalizować i zatwierdzić. Zdaniem autorów petycji ,,potrzebna jest akcja natychmiastowa i odbiurokratyzowana”. Odbiorcami zakupionych za publiczne pieniądze książek mają być przede wszystkim ,,księgarnie niezrzeszone w wielkich sieciach czy koncernach”.

Pod wystosowanym apelem podpisali się – jak to ujęło wydawnictwo – ,,najważniejsi polscy intelektualiści”, wśród których można wymienić Adama Bujaka, ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, prof. Andrzeja Nowaka, prof. Aleksandra Nalaskowskiego, prof. Krzysztofa Ożóga, prof. Wojciecha Polaka czy prof. Jana Żaryna. Jednocześnie twórcy petycji proszą autorów i czytelników w całej Polsce o poparcie tej inicjatywy. Pełna treść apelu dostępna jest tu.

Sprawę sarkastycznie skomentował na swoim profilu socjolog Dariusz Szczotkowski.

A będzie interwencyjny skup badań socjologicznych, analiz statystycznych i raportów rynkowych? Też bym chciał coś sprzedać interwencyjnie za publiczne pieniążki.Czy mi to się już nie należy?A Wam?

Opublikowany przez Dariusz Szczotkowski Sobota, 18 kwietnia 2020

Ciekawe czy inne branże cierpiące podczas kryzysu też będą mogły liczyć na interwencyjne skupy państwowe za publiczne pieniądze?

Źródło: Warszawskie Plotki Biznesowe

Tagi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
Close
Close