PaństwoPolitykaPolskaPrawoŚwiat

Stonoga zatrzymany w Niderlandach! Cykl się dopełnił!

Stonoga zatrzymany

Prokuratura Regionalna w Lublinie została powiadomiona przez policję Niderlandów o zatrzymaniu Zbigniewa Stonogi. Według portalu Niezależna.pl, Zbigniew Stonoga ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości w holenderskiej miejscowości Dordrecht. Teraz polska strona oczekuje na jego wydanie, a gdy to nastąpi, wobec Stonogi podjęte będą dalsze czynności w ramach prowadzonego przeciwko niemu postępowania.

Otrzymaliśmy od policji holenderskiej wiadomość o zatrzymaniu Zbigniewa S. Oczekujemy na dalsze kroki, które leżą po stronie holenderskiej, czyli rozpoznanie Europejskiego Nakazu Aresztowania i podjęcie decyzji o wydaniu podejrzanego polskiej prokuraturze.

– powiedział w piątek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie, Piotr Marko.

Według informacji mediów Stonoga po opuszczeniu Norwegii przyjechał do Niderlandów [Holandia – przyp. red.], gdzie złożył wniosek o azyl polityczny. We wniosku miał wpisać swój aktualny adres zamieszkania. Po tej informacji policjanci z Niderlandów go zatrzymali. Wiadomo także, że przepadły poręczenia majątkowe Stonogi, łącznie w wysokości 400 tys. zł.

Stonoga nie otrzymał azylu w Norwegii. Historia w czterech aktach

Stonoga uciekł do Norwegii

Według ustaleń śledczych, Zbigniew Stonoga zarządzając swoja fundacją w okresie od 2 października do 27 grudnia 2019 roku, zorganizował co najmniej 23 zbiórki pieniędzy. Jednocześnie z analizy rachunków fundacji wynika, iż w okresie od 21 października do 29 grudnia 2019 roku Stonoga miał przywłaszczyć sobie łącznie 253 tysiące złotych pochodzących z wpłaconych przez darczyńców na konta fundacji pieniędzy. Jak ustalili śledczy, Stonoga miał przeznaczyć 217 tys. zł z przywłaszczonych pieniędzy na zakup żetonów do gry w jednym z warszawskich kasyn.

Pozostałe pieniądze rozdysponował poprzez udzielenie nieoprocentowanej pożyczki w kwocie 11 tysięcy złotych oraz zapłatę honorarium adwokackiego i zwrotu kosztów procesowych w prywatnej sprawie w wysokości 25 tysięcy złotych.

– wskazano.

Dodano, że z poczynionych ustaleń wynika, że zarzucanych mu przestępstw S. dopuścił się w warunkach recydywy. Za zarzucane mu czyny grozi do 15 lat więzienia.

Stonoga został zatrzymany na polecenie Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Sąd w Lublinie oddalił jednak wniosek prokuratury o aresztowanie Zbigniewa Stonogi i nakazał natychmiastowe zwolnienie podejrzanego. W ocenie sądu „co do niektórych czynów zarzucanych Zbigniewowi Stonodze brak jest dużego prawdopodobieństwa ich popełnienia, a w przypadku pozostałych nie występuje zagrożenie surową karą”.

Po wypuszczeniu na wolność Zbigniew Stonoga wyjechał do… Norwegii. Zamierzał ubiegać się o azyl polityczny w tym kraju. Poinformował o tym na swoim profilu na Facebooku. Biznesmen poprosił tamtejszą Polonię o znalezienie mu noclegu, bo – jak twierdzi – jest “bezdomnym bankrutem”.

Pamiętacie #ŚmiećWięcej? Teraz były dziennikarz TVP pracuje u marszałka

Stonoga bez azylu, ale z Europejskim Nakazem Aresztowania

Stonoga azylu jednak nie dostał. Władze Norwegii nie widziały powodu, by dawać azyl Stonodze. Jak podaje niezależna.pl, władze norweskie wezwały Stonogę do natychmiastowego opuszczenia kraju, w innym wypadku zostanie on deportowany.

Polskie sądy są niezawisłe w stopniu dostatecznym, a sędziowie mogą swobodnie orzekać. Polska jest dostatecznie demokratycznym państwem prawa.

– napisano w uzasadnieniu, które tłumaczy portal.

W tym czasie za Stonogą wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). O jego wydanie wnioskowała Prokuratura Regionalna w Lublinie, która wcześniej wydała za nim list gończy. List i nakaz wydano na podstawie decyzji sądu o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na dwa miesiące – przyznane wcześniej środki zapobiegawcze okazały się nieskuteczne. Prokuratura argumentowała, że Stonoga “zrealizował ucieczkę” przekraczając granice kraju. Poszukiwany naruszył tym samym obowiązek stawiennictwa na policji oraz złamał zakaz opuszczania kraju.

Tak zwany Cykl Stonogi się dopełnił.

Źródło: Polsat News, Onet

Tagi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close
Close