Gastronomia

Zadziwiający efekt pandemii COVID-19. W USA brakuje nawet… keczupu.

Obostrzenia i masowe lockdowny przez COVID-19 bardzo negatywnie wpłynęły na gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Świadczy o tym również fakt, że Amerykanie zostali odcięci od podstawowych produktów, przez ukrócenie łańcucha dostaw. W wielu miastach zabrakło nawet… keczupu.

Czy można wyobrazić sobie typowe amerykańskie potrawy bez keczupu? Otóż w “nowej normalności” – można. Jak wynika z najnowszych informacji, obywatele USA mają problem z zakupem popularnego dodatku do frytek, czy hamburgerów. Wszystkiemu winna pandemia COVID-19, a w szczególności liczne obostrzenia sanitarne i zalecenia amerykańskiego odpowiednika sanepidu.

W związku z tym wiele przyfabrycznych stołówek i restauracji odeszło od dużych opakowań na rzecz mniejszych saszetek z jedną porcją keczupu. Jak informuje prezes Channel & Marketing Manager w NMG SA Zbigniew Czajkowski:

Fabryki czy magazyny, a już szczególnie stołówki to pomieszczenia, gdzie ewentualna transmisja wirusa może być duża. Dlatego firmy chcą minimalizować zagrożenie np. poprzez ograniczanie liczby osób przy stolikach czy też eliminują opakowania wielokrotnego użytku. Popyt na jednorazowe saszetki z keczupem diametralnie zwiększył się napędzany trendami dostaw i zakupów, ale linie produkcyjne były przystosowane do wytwarzania opakowań dużych stąd nagłe braki.

Firma Czajkowskiego odpowiada za inteligentny system do zarządzania energią elektryczną w małych i średnich obiektach. Ich rozwiązanie MES pozwala na zdalne zarządzanie grafikiem pracy, co pozwala na ograniczenie liczby pracowników w jednym czasie na przykład na stołówce.

Właściciele hoteli na skraju bankructwa. Wg GUS tak źle jeszcze nigdy nie było

Jak informuje Wall Street Journal ceny opakowań keczupu podrosły o 13 procent od stycznia 2020. Jednakże jak wynika z informacji prasowych, firma Kraft Heinz zapewnia, że obecny zastój w dostawach jest chwilowy. Z tego powodu firma planuje otworzyć dwie nowe linie produkcyjne, które zwiększą produkcję saszetek o 25%. Pozwoli to na wyprodukowanie 12 miliardów opakowań keczupu rocznie. Firma przygotowała również bezdotykowy dozownik keczupu, który dodatkowo wpłynie na bezpieczeństwo konsumentów.

Jak przekonuje Zbigniew Czajkowski z NMG S.A:

W czasie szalejącej pandemii nie wystarczy jedynie podjąć decyzję o zwiększeniu produkcji. Trzeba wiedzieć jak dodać kolejną linię produkcyjną w sposób odpowiedzialny, jak najmniej narażając pracowników na chorobę, a tym samym całą fabrykę na częściowe zatrzymanie. Należy użyć zdecydowanie innych narzędzi niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu.

Przypomnijmy, że brak keczupu to tylko jeden z wielu problemów, które dotykają zwykłych obywateli przez zerwanie łańcucha dostaw w związku z COVID-19. W zeszłym roku problemem był np. brak papieru toaletowego w sklepach oraz innych produktów codziennego użytku.

Źródło: NMG, Wiadomości Handlowe

Tagi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
Close
Close