Energetyka

ORLEN finalizuje badania geotechniczne dna Bałtyku pod Baltic Power

12 specjalistycznych jednostek rozpoczyna główny etap badań geotechnicznych dna Morza Bałtyckiego na obszarze planowanej farmy wiatrowej i trasie przyłącza. Zakończenie badań, planowane jeszcze w tym roku, pozwoli na opracowanie szczegółowego planu posadowienia fundamentów pod turbiny oraz morskie stacje elektroenergetyczne oraz ich połączenia z lądową infrastrukturą przesyłową.

ORLEN chce rozpocząć budowę morskiej farmy wiatrowej już w 2023 roku. Jak twierdzą przedstawiciele spółki, badania geotechniczne są niezwykle złożonym procesem, w który zaangażowane są dziesiątki specjalistów i zaawansowany technologicznie sprzęt. Ich finalizacja pozwoli na opracowanie szczegółowego projektu technicznego, optymalnego dla harmonogramu i ekonomiki projektu.

Baltic Power – partnerski projekt PKN ORLEN i Northland Power – finalizuje kluczowy etap przygotowań do inwestycji. Rozpoczynające się badania geotechniczne, w zależności od warunków pogodowych, potrwają od ok. 12 do ok. 16 tygodni. W tym czasie w morze, z kilku portów wypłynie łącznie 12 specjalistycznych jednostek, które będą operowały zarówno na obszarze morskiej farmy wiatrowej, jak i na trasie morskiej części przyłącza elektroenergetycznego. Na liczącym ponad 130 km kw. obszarze farmy zostaną rozlokowane jednostki wykonujące odwierty do głębokości nawet kilkudziesięciu metrów. Podobny zakres prac, dostosowany do specyfiki inwestycji, zostanie wykonany na liczącej ponad 30 kilometrów morskiej trasie przyłącza kablowego, wyprowadzającego energię z morza do stacji odbiorczej na lądzie.

Na bazie danych zebranych w trakcie wykonywania odwiertów i sondowań oraz ich późniejszej analizy projektanci przygotują m.in. ostateczny plan rozmieszczenia turbin wiatrowych, ich konstrukcji wsporczych czy rozmieszczenia kabli na farmie i trasie wyprowadzenia mocy. Badania dna farmy na zlecenie Baltic Power realizuje brytyjska firma Gardline Limited. Za pomiary na trasie przyłącza odpowiada polska firma MEWO.

Budowa morskiej farmy wiatrowej to złożone zadanie, które wymaga wieloetapowej kontroli procesów przygotowania i weryfikacji założeń projektowych. Jednym z najważniejszych narzędzi pozwalających uniknąć ryzyk, jest proces certyfikacji projektów. To zadanie Spółka powierzyła doświadczonej norweskiej firmie DNV, która zaangażowana jest w realizację tego typu zdań przy ok. 80% wszystkich projektów morskich farm wiatrowych na świecie. W ramach podpisanej umowy firma przeprowadzi proces certyfikacji finalnego projektu morskiej farmy wiatrowej zgodnie z międzynarodowymi standardami IECRE.

Prace na terenie farmy oraz na trasie przyłącza kablowego poprzedzają trwające już badania UXO, czyli poszukiwania morskich niewybuchów. Jeszcze na etapie wstępnych badań geofizycznych realizowanych w 2019 roku na potrzeby raportu środowiskowego, na terenie farmy wykryto kilkadziesiąt obiektów, które mogą stanowić zagrożenie na etapie prac konstrukcyjnych na morzu. Wśród nich pojawiły się m.in. fragmenty wraków statków, formacje skalne czy pozostałości z czasów II Wojny Światowej, w tym torpeda i prawdopodobnie mina morska. Pogłębione badania UXO pozwolą zweryfikować już pozyskane dane i ewentualnie zidentyfikować inne elementy mogące stanowić zagrożenie na przyszłym morskim placu budowy.

Budowa morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku jest jednym z kluczowych projektów rozwojowych PKN ORLEN wpisujących się w strategię Koncernu, zakładającą inwestycje w nisko- i zeroemisyjne źródła wytwarzania. Prace nad rozwojem morskiej energetyki wiatrowej Koncern prowadzi poprzez spółkę Baltic Power, która posiada koncesję na budowę farm wiatrowych o maksymalnej łącznej mocy do 1,2 GW. Projekt realizowany jest w partnerstwie z kanadyjską spółką Northland Power, która objęła 49% udziałów w projekcie.

 

Tagi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
Close
Close