Bez kategorii

Fikołek roku? Monika Pawłowska banuje za fotkę z ministrem Czarnkiem

Monika Pawłowska w ostatnich miesiącach dała się poznać jako posłanka, która diametralnie zmieniła barwy polityczne. Z wcześniej krytyki Przemysława Czarnka stała się osobą, która jawnie go popiera. Tylko po to, aby postępować zgodnie z duchem partyjnym PiS. Udowodniła to przy ostatnim głosowaniu o odwołanie ministra edukacji.

Monika Pawłowska, ale głównie na własne życzenie. Na Twitterze powstał popularny hashtag #PawłowskaChallenge— legenda zaś głosi, że wystarczy go wkleić na profil posłanki, a po kilku minutach jest się zbanowanym.

Co zdjęcie przedstawia? Jedynie upamiętnienie Pawłowskiej, która “protestowała” wobec działań Przemysława Czarnka.

Tymczasem w ostatnim głosowaniu o wotum nieufności wobec ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, Monika Pawłowska pokazała prawdziwe oblicze. Za wnioskiem zagłosowało 205 posłów, a przeciw 236. Wstrzymało się siedmiu posłów.

Pawłowska robi fikołka i broni policjantów z Głogowa, choć w grudniu ich krytykowała

Wniosek był rozpatrywany dzięki akcji Lewicy oraz Akcji Demokracja, ponieważ to właśnie oni zebrali ponad 100 tysięcy podpisów za odwołaniem kontrowersyjnego ministra.

Monika Pawłowska tłumaczy, dlaczego poparła Przemysława Czarnka

Była posłanka Lewicy stwierdziła, że:

Tak jak zapowiedziałam kilka tygodni temu: do momentu stabilizacji sytuacji związanej z atakami na rząd, posłów i naszych współpracowników, obecny moment jest najgorszym do destabilizacji pracy rządu.

Problem tylko w tym, że jeszcze nie tak dawno temu obiecywała walkę z PiS-em. A zwłaszcza z Czarnkiem.

Jeśli zatem macie jakiekolwiek pytania odnośnie decyzji Pawłowskiej, to zachęcamy do kontaktu z jej biurem poselskim:

Biuro Poselskie Moniki Pawłowskiej Filia w Chełmie
Lwowska 13 D
22-100 Chełm
biuro@monikapawlowska.pl
tel. 789 170 659

Monika Pawłowska i jej hipokryzja w kilku Tweetach

Tymczasem jak wspomnieliśmy na początku – za wstawienie słynnego zdjęcia Pawłowskiej, posłanka oraz jej ekipa asystentów od razu banuje na Twitterze. Niezła wolność słowa, prawda? Zapewne uczy się od “nowych” przyjaciół z rządu.

Źródło: naTemat.pl

Tagi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
Close
Close