Kultura i sztukaŚwiatTechnologie

Twitter zezwala na samoidentyfikację swojego konta jako “bot”

Twitter pozwala na oznaczanie “dobrych botów”

Twitter ogłosił nową funkcję pozwalającą użytkownikom na samoidentyfikację swoich kont jako “boty”, poprzez dodanie etykiety do ich profilu. Serwis powiedział, że aktualizacja została oparta na badaniach, które wykazały, że ludzie chcą mieć więcej kontekstu na temat kont innych niż ludzie. Firma podaje kilka przykładów „dobrych botów”, w tym konta udostępniające aktualizacje szczepień, informacje o aktywności sejsmicznej lub materiały z muzeów publicznych. Oznaczenie konta jako “bot” nie będzie obowiązkowe, a Twitter będzie nadal usuwać nieautentyczne konta, które uzna za niezgodne z zasadami platformy firmy.

Boty są często kojarzone z błędnymi informacjami na platformach społecznościowych i przysporzyły firmie poważnego bólu głowy. Badanie przeprowadzone w zeszłym roku przez Carnegie Mellon University wykazało, że prawie połowa kont na Twitterze rozpowszechniających wiadomości na platformie mediów społecznościowych na temat pandemii koronawirusa to prawdopodobnie “boty”.

W ostatnich latach Twitter usunął dziesiątki milionów podejrzanych kont botów. Jednak niektóre automatyczne konta są postrzegane przez serwis jako mające pozytywny wpływ na platformę. Przykładowo jedno z kont wyróżnionych przez platformę jako „dobry bot” tweetuje na żywo za każdym razem, gdy w San Francisco dochodzi do trzęsienia ziemi. Kolejne tweety z “od bota” pochodzą z działu Drawings & Prints w nowojorskim Metropolitan Museum.

Twitter sprawdził system w maju, próbując dać ludziom więcej informacji, aby odróżnić konta automatyczne od kont prowadzonych przez ludzi. Firma wierzy, że etykiety zwiększą legalność takich kont oraz zbudują zaufanie i przejrzystość wśród swoich odbiorców.

Twitter zapowiedział, że na razie uruchamia system na niewielkiej liczbie kont programistów, ale planuje wprowadzić go do wszystkich programistów do końca roku. Nie jest jednak jasne, ile kont automatycznych skorzysta z oferty ani czy właściciele wielu z nich chcieliby reklamować, że nie są one prowadzone przez ludzi.

Amazon oferuje zapłacenie czesnego za 750 000 pracowników z USA

Twitter oferuje “słoik na napiwki”

Jakiś czas temu Twitter uruchomił nową funkcję “słoik na napiwki”, która pozwala ludziom przesyłać pieniądze innym osobom w sieci społecznościowej. Firma twierdzi, że funkcja ta jest łatwym sposobem na wsparcie “twórców”. Po pierwsze, tylko wybrana grupa osób może otrzymywać wskazówki – grupa, o której mówi Twitter, składa się z “twórców”, dziennikarzy, ekspertów i organizacji non-profit. Jednak funkcja była również krytykowana za ujawnianie danych osobowych, takich jak adresy e-mail.

Funkcja “słoik na napiwki” dodaje małą ikonę do profilu użytkownika – na razie tylko na urządzeniach mobilnych – z menu rozwijanym dla innych dostawców płatności, takich jak PayPal, Venmo lub aplikacja gotówkowa, z których dwa ostatnie są popularne w USA. Ponieważ płatność jest dokonywana za pośrednictwem tych zewnętrznych systemów, niektórzy użytkownicy Twittera zauważyli, że napiwek konta PayPal pozwala odbiorcy poznać adres e-mail nadawcy napiwku. W innych przypadkach można było sprawdzić adres e-mail odbiorcy, niezależnie od tego, czy wysłano pieniądze.

Funkcja “słoika na napiwki” obsługuje również Bandcamp – szeroko stosowany przez muzyków – i Patreon, używany przez wszelkiego rodzaju niezależnych twórców cyfrowych. Twitter twierdzi, że dodatek został zainspirowany przez ludzi, którzy dodali linki do płatności lub reklamy Patreon w odpowiedziach na viralowe tweety.

Mówi się, że więcej osób będzie mogło “wkrótce” dodać nową funkcję do swojego profilu. Istnieją jednak pewne obawy dotyczące sposobu, w jaki będzie ona używana. Zwłaszcza dziennikarzom często zakazuje się przyjmowania prezentów i nie jest jasne, jak “napiwki” będą traktowane przez organizacje informacyjne.

Wygląda na to, że funkcja słoika ze wskazówkami na Twitterze spowoduje pewne problemy dla redakcji.

– napisał na Twitterze Ryan Lizza, korespondent Politico w Waszyngtonie.

Inny reporter piszący dla amerykańskiej gazety napisał:

Z jednej strony funkcja może doprowadzić do ​​tworzenia nieetycznych sytuacji. Z drugiej strony… nie zarabiam dużo pieniędzy, a świat jest ciężki.

“Słoik na napiwki” jest najnowszym z serii eksperymentów przeprowadzonych przez Twitter, którego wzrost liczby użytkowników w ostatnich latach był powolny.

Źródło: BBC

 

Tagi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
Close
Close