Kultura i sztukaMarketingMediaNaukaPolska

Durszlakowa loteria, czyli jak Wykop zrobił w konia maturzystów XD

Wykop trolluje maturzystów

Maturzyści z całej Polski przystąpili do rozwiązywania egzaminu maturalnego. Najpierw był język polski, potem matematyka, a dziś język angielski. Problem w tym, że najprawdopodobniej doszło do wycieku arkuszy maturalnych. Skąd to wiemy? Z wyszukiwań Google. W godzinach porannych przed maturą z polskiego popularność zdobywało wyszukiwanie fraz “ambicja” oraz “Lalka”. Najwięcej wyszukiwań dotyczyło województwa podlaskiego. Informacje o wycieku postanowili wykorzystać użytkownicy portalu Wykop. Na swój specyficzny sposób.

Po sieci rozniosła się plotka, że użytkownicy Mikrobloga są w posiadaniu tegorocznego egzaminu z języka angielskiego. Na portalu Wykop masowo zaczęły pojawiać się tak zwane Zielonki, czyli nowe konta, założone przez maturzystów. Wszyscy poszukiwali arkuszy maturalnych i wtedy do gry weszli użytkownicy Mikrobloga.

Wymyślili oni tak zwany system Mikroblog+, czyli podstronę portalu, gdzie – za drobną opłatą lub po zrobieniu wyzwania – nowi użytkownicy mieli uzyskać dostęp do matury. Oczywiście żadnej podstrony nie było. Matury też nie było. Byli za to zdesperowani i naiwni maturzyści.

Na pierwszy ogień poszła Loteria Durszlakowa – użytkownicy portalu domagali się od maturzystów przesłania zdjęć z durszlakiem lub garnkiem na głowie. Ci oczywiście spełnili ich wymagania i przesyłali zdjęcia. To jednak nie wszystko, a część Mirków poszła o krok dalej. Jedni dostawali od maturzystek zdjęcia topless, a inni nawet pobierali opłaty. Oczywiście maturzyści albo zostawali z kwitkiem, albo dostawali stary zestaw zadań z lat ubiegłych.

Fot. Wykop
Fot. Wykop
Fot. Wykop

Japońskie miasto wydało fundusze COVIDowe na… posąg kałamarnicy

I cyk donosik

Największa “zabawa” to nowi użytkownicy z real kontami. Wykop oferuje bowiem opcję założenia konta przez FB – wtedy też nowy profil składa się z naszego imienia i nazwiska oraz zdjęcia profilowego z Facebooka. Maturzyści, którzy zakładali takie konta, prosili potem o przecieki matur i próbowali nielegalnie zdobyć dostęp do arkuszy maturalnych.

Co więc zrobiły Wykopki? Zaczęli słać donosy na maturzystów do ich szkół. Nie było to trudne, w końcu podali oni swoje prawdziwe dane i połączyli konto z Facebookiem, gdzie często chwalili się tym, do jakiej szkoły chodzą i gdzie mieszkają. Niektórzy dodatkowo wysyłali nawet zdjęcia dowodów osobistych…

Fot. Wykop
Fot. Wykop
Fot. Wykop

 

Działania Mirków można oceniać różnie, ale najdziwniejsze w tym wszystkim jest co innego. Podczas trwania tej “zabawy”, stali bywalcy “portalu ze śmiesznymi obrazkami” na bieżąco wstawiali screeny rozmów z maturzystami i przesyłane zdjęcia. Wszystko to było dostępne na głównej stronie Mikrobloga, a oszukiwani maturzyści bez problemu mogli odkryć, że to wszystko to jedna wielka wkrętka. Mimo to dalej łapali się na zarzutkę.

Pozostaje nam więc się zastanowić, czy aby na pewno powinniśmy określać maturę mianem “egzaminu dojrzałości”…

Źródło: Wykop

 

Tagi

Polecane artykuły

6 Komentarze

  1. Można powiedzieć że oszuści zostali oszukani. Bo chcąc odpowiedzi czy pytania stawali się oszustami. Akcja wykopy była dobra aby obnażyć takich ludzi a na pewno zabawna.

  2. Ci naiwniacy odzwierciedlaja żenująco niski poziom obecnej mlodziezy. Chlopcy z durszlakiem na glowie, a laski pokazywaly biust, jak oni wyobrazaja sobie doroslosc??? Nie wyobrazam sobie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
Close
Close