BankowośćGospodarkaHandelInwestycjeMediaŚwiat

Salwador zbuduje nowoczesną klinikę dla zwierząt za kasę z Bitcoinów

Odkąd Salwador przyjął Bitcoina jako oficjalną formę płatności, wielu inwestorów zastanawia się, czy zyski były tego warte. Okazuje się, że zaledwie w ciągu miesiąca od inwestycji w kryptowaluty, państwo może pochwalić się przychodem rzędu 4 mln dolarów. Prezydent kraju Nayib Bukele wskazał, na co pójdą pierwsze zyski i… nie każdy jest tym faktem zachwycony. Zwłaszcza że krajem trawią liczne protesty przeciwko wprowadzaniu BTC.

Salwador chwali się zyskami z inwestycji w Bitcoina. Wskazuje pierwszą inwestycję z zarobków

Jak wskazuje portal CoinMarketCap Salwador do września zakupił w sumie 700 Bitcoinów, dzięki czemu obecnie zyski kraju oscylują wokół 4 mln dolarów. Prezydent Nayib Bukele wskazał, że pieniądze zyskane dzięki inwestycji zostaną wydane na nową infrastrukturę, która ma wspomóc mieszkańców kraju. Część zysków zostania przeznaczona m.in. na nowoczesny szpital weterynaryjny.  W budynku znajdą się liczne kliniki ratunkowe, sale operacyjne, obszar rehabilitacji i miejsce, w którym zwierzęta będą mogły odzyskać zdrowie.

Zobacz również: Bitcoinowy Mesjasz – czyli jak prezydent Salwadoru próbuje budować potęgę na kryptowalucie

Ponadto, jak wskazał przywódca Salwadoru, szpital weterynaryjny będzie w stanie obsłużyć nawet 100 nagłych przypadków zagrożenia życia zwierząt.

I choć idea wydaje się słuszna, to nie wszystkim podoba się taki pomysł. Wszystko dlatego, że kraj cierpi z powodu ubóstwa, a także niedofinansowaniu służby zdrowia, która zwłaszcza została dotknięta w wyniku pandemii COVID-19. Na dowód tego internauci zaczęli udostępniać filmy i zdjęcia ze szpitali miejskich, w których warunki higieniczne pozostawiają wiele do życzenia.

Jeden z użytkowników Twittera napisał nawet, że:

Zwierzęta domowe z pewnością potrzebują uwagi. Jednak usprawnienia nie są jeszcze widoczne w szpitalach i klinikach.

Inwestycja w Bitcoin wywołuje problemy w Salwadorze

Niektórzy wprost dali do zrozumienia prezydentowi, że w obecnym stanie lepiej przekazać środki na przykład na zakup leków. Wszystko dlatego, że to ludzie powinni być traktowani priorytetowo, a decyzja przywódcy kraju temu przeczy. Tym bardziej że wielu obywateli zastanawia się, skąd poszły pieniądze na zakup Bitcoinów, podczas gdy kraj cierpi z powodu kryzysu ekonomicznego.

Zobacz więcej: Wprowadzenie Bitcoina w Salwadorze skończyło się zamieszkami

Irytacji dopełnia fakt, że niektórzy pacjenci wciąż muszą czekać miesiącami na planowane operacje, a część z nich została odwołana z powodu kryzysu pandemicznego. Prezydent nie widzi jednak nic złego w swojej decyzji. Przekonuje natomiast, że to dopiero pierwsze zyski z inwestycji, dzięki czemu wkrótce sytuacja może wrócić do normy.

Tagi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
Close
Close