InwestycjeMarketingMediaPaństwoPolskaPrawoSport

Polsat zgarnął aż 11 skarg za mecz siatkówki na odpłatnym kanale

Polsat nie pokazał meczu na otwartym kanale

Do KRRiT wpłynęło aż 11 skarg na Polsat. Powodem jest czwartkowy mecz Mistrzostw Europy siatkarek, który był transmitowany jedynie w Polsat Sport, czyli odpłatnym kanale dostępnym w sieciach kablowych i na platformach cyfrowych. Sęk w tym, że jest to sprzeczne z rozporządzeniem KRRiT z 2014 roku, a mecz powinien być nadawany na otwartym kanale. Rozporządzenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji określa bowiem „ważne wydarzenia”, których transmisja powinna być ogólnodostępna. Wśród nich jest mowa o „meczach z udziałem reprezentacji Polski w mistrzostwach świata i Europy w piłce siatkowej kobiet i mężczyzn, w tym meczach eliminacyjnych”.

Polsat mógł pokazać transmisję meczu na jednym ze swoich kanałów naziemnych: Polsacie, Super Polsacie, TV4 lub TV6. Nadawca zdecydował się jednak na transmisję na kanale odpłatnym.

Do KRRiT wpłynęło w tej sprawie 11 skarg od telewidzów. Dotyczą braku transmisji na otwartej antenie meczu Polska-Niemcy w siatkówce kobiet, rozgrywanego w ramach Mistrzostw Europy. Postępowanie w tej sprawie będzie dopiero prowadzone, KRRiT zbada wszystkie okoliczności w kontekście obowiązujących przepisów.

– mówi portalowi Wirtualne Media Karolina Czuczman z zespołu rzecznika prasowego KRRiT.

Czy na stację zostanie nałożona kara? Nadawca najwyraźniej przestraszył się ewentualnych konsekwencji, ponieważ piątkowy mecz Polska-Grecja trafił już do ramówki Super Polsatu. Polsat został poproszony o komentarz dotyczący przyczyn braku transmisji meczu Polska-Niemcy w ofercie niekodowanego kanału.

Zapraszamy do oglądania w Polsacie Sport, na Ipla.TV oraz Super Polsacie, który jest anteną otwartą i jest również dostępny w telewizji naziemnej.

– odpowiedział jedynie Tomasz Matwiejczuk, rzecznik prasowy Polsatu.

Polsat ma kłopoty

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął dwa postępowania antymonopolowe: przeciwko Telewizji Polsat i czterem spółkom z grupy kapitałowej Discovery. Przedsiębiorcy mogą wykorzystywać swoją pozycję na rynku dystrybucji kanałów telewizyjnych do działań na niekorzyść operatorów telewizji kablowej i pośrednio konsumentów. Zastrzeżenia budzi między innymi sposób sprzedaży programów w pakietach.

Telewizja Polsat i spółki z grupy Discovery (Discovery Communications Europe, Discovery Communications Benelux, Discovery Polska i Eurosport) zajmują się dystrybucją programów telewizyjnych wyprodukowanych przez siebie lub w ramach swoich grup kapitałowych. Te kanały są sprzedawane operatorom telewizyjnym, m.in. sieciom kablowym.

Urząd otrzymywał w ostatnim czasie wiele skarg od operatorów, stowarzyszeń branżowych oraz konsumentów, dotyczących ograniczania swobody kształtowania oferty programowej czy wyboru programów telewizyjnych. Wszczęcie postępowania antymonopolowego poprzedziło intensywne postępowanie wyjaśniające, w ramach którego, ustalając, jak funkcjonuje rynek, UOKiK zbierał informacje od przedstawicieli branży, ale też innych regulatorów.

Głos płynący z rynku był jednoznaczny i wskazywał na pogłębiającą się nierównowagę między nadawcami lub dystrybutorami a operatorami, za co w konsekwencji płacą konsumenci. Z naszych ustaleń w ramach postępowania wyjaśniającego wynika, że powyższy stan jest konsekwencją polityki sprzedażowej nadawców lub dystrybutorów telewizyjnych – Telewizji Polsat oraz spółek z grupy Discovery.

– mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Oszustwo na OLX. Zamiast repliki broni dostał ziemniaki i miły liścik

Polsat wykorzystał przewagę?

Z informacji Urzędu wynika, że operatorzy mają możliwość zakupu programów w pakiecie – 28 od Telewizji Polsat i co najmniej 6 w przypadku spółek z grupy Discovery. Mogą również kupować pojedyncze kanały, jednak jest to dla nich absolutnie nieopłacalne. Przykładowo zakup tylko dwóch programów od Telewizji Polsat może być droższy od całego pakietu programów, w którym są również te dwa kanały.

Z kolei w przypadku grupy Discovery, nabycie trzech programów telewizyjnych może być droższe od zakupu któregokolwiek z pakietów oferowanych przez grupę Discovery. Dodatkowo, umowy zakupu pakietów przewidują, że operatorzy płatnej telewizji muszą umieszczać pewną część programów w podstawowych, czyli najbardziej powszechnych pakietach, które sami oferują swoim klientom.

Działania Telewizji Polsat i spółek z grupy kapitałowej Discovery mogą stanowić niedozwolone wykorzystywanie pozycji spółek na rynku dystrybucji programów telewizyjnych. Na ich praktykach mogą tracić operatorzy telewizji kablowych, którzy mają ograniczone możliwości swobodnego tworzenia oferty dla swoich odbiorców, ponieważ zmuszeni są kupować wiele kanałów i umieszczać je w konkretnych pakietach sprzedawanych potem widzom.

– mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Polsat musi uruchomić trzy nowe kanały, bo inaczej straci koncesję

Polsat może stracić ogromne pieniądze

Pozycja dominująca oznacza, że przedsiębiorca może działać niezależnie od konsumentów, kontrahentów i konkurentów. Posiadanie tak znaczącej siły rynkowej nie jest zabronione, nie wolno jej jednak nadużywać. W przypadku Telewizji Polsat i spółek z grupy Discovery o ich silnej pozycji decyduje fakt, że oferują programy, które są przez konsumentów i operatorów kablowych postrzegane jako niezbędne. Ich brak może bowiem skutkować wyborem przez konsumenta oferty innego operatora.

Nadużywanie pozycji dominującej może polegać na wymuszaniu na operatorach telewizyjnych zakupu wielu programów i umieszczania ich w określonych pakietach oferowanych widzom. Może to przekładać się również na trudniejszy rozwój mniejszych nadawców, a także uprzywilejowanie w przychodach z reklam Telewizji Polsat i grupy Discovery.

Sposób sprzedaży programów operatorom kablowym wpływa również na sytuację konsumentów, którzy otrzymują ofertę odbiegającą od ich realnych potrzeb. Jeśli chcą oglądać swoje ulubione programy, muszą zapłacić również za takie, które w ogóle ich nie interesują. To ograniczenie nie ma wymiaru technicznego, a wynika z polityki sprzedażowej nadawców lub dystrybutorów. Konieczność umieszczania pewnej części programów przez telewizje kablowe w podstawowych pakietach może powodować zwiększenie ich ceny.

– mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Za nadużywanie pozycji dominującej przedsiębiorcom grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

Źródło: Wirtualne Media, UOKiK

 

Tagi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
Close
Close